SIERADZKI  KLUB
KARATE KYOKUSHINKAI

AKTUALNOŚCI

TRENINGI KARATE

OSIĄGNIĘCIA

ZAWODNICY

GALERIA

SKLEP

OCHRONA
DANYCH OSOBOWYCH

HISTORIA
SZTUKI KARATE

SOSAI
MASUTATSU OYAMA

SŁOWNICZEK JAP-POL

KATA

KIHON

KUMITE

100 KUMITE

TAMASHI-WARI

PRZYSIĘGA DOJO

WYMOGI
EGZAMINACYJNE

   

AKTUALNOŚCI

2006-12-16
Sensei Wajgelt zadowolony!

Wasz niżej podpisany korespondent sportowy po raz pierwszy widział Sensei Wajgelta tak komplementującego swoich zawodników, którzy stoczyli porywające walki na 7. Mistrzostwach Polski Open w Kielcach. Bracia Marcin i Arkadiusz Sieczka nie zdobyli medalu, lecz ich walki i wejście do ścisłego finału zostały przyjęte owacjami na stojąco wymagającej publiczności. Arkadiusz przegrał z aktualnym wicemistrzem Europy, cięższym o ponad 20 kg Sensei Banasikiem. Ich pojedynek to było prawdziwe Kyokushin, gdzie dwóch wojowników walczyło na macie. Natomiast Marcin Sieczka "zaliczył" jedyny na turnieju nokaut, powalając swojego przeciwnika uderzeniem pięści w korpus. Reakcja Shihan Drewniaka, który spontanicznie bił brawo, mówi sama za siebie. W ostatniej walce o wejście do strefy medalowej spotkał się z Krzysztofem Habraszką, 4-tym zawodnikiem Mistrzostw Japonii. Sędziowie przyznali zwycięstwo dopiero po dwóch dogrywkach zawodnikowi z Tarnowskich Gór. Generalnie Sieradzanie zaprezentowali prawdziwego ducha walki i mogą być doskonałym przykładem ambitnych sportowców, którzy już są znani na arenie ogólnopolskiej.



2006-12-02
SIERADZANIE NA VI MISTRZOSTWA EUROPY KYOKUSHIN KARATE OPEN I KATA MESSYNA 2006

W ubiegły czwartek na pięknej włoskiej wyspie Sycylii i przy pięknej iście letniej pogodzie odbyły się w Messynie VI Mistrzostwa Europy Open. Nie zabrakło w nich sieradzkich akcentów, gdyż, tak jak zapowiadaliśmy w naszym ostatnim tekście, pojechali na nie trener Sensei Robert Wajgelt i zawodnik Sensei Marcin Sieczka. W silnej i wyrównanej stawce zawodników Sensei Sieczka trafił w pierwszej walce na zawodnika gospodarzy. Stoczył z nim zacięty pojedynek, w którym dwukrotnie trafił przeciwnika kopnięciem Mawashi-geri, niestety nie zaliczonym przez sędziów. w ostatecznym głosowaniu przy remisie 2:2 sędziów pomocniczych sędzia maty wskazał na zawodnika z Włoch. Ten był tak silnie poobijany, że w następnej walce nic nie zdziałał.
świetnie zaprezentowali się pozostali reprezentanci Polski, zdobywając wśród 110 zawodników z 18 krajów aż 11 medali.
W kumite mężczyzn, mimo nieobecności obrońcy tytułu Krzysztofa Habraszki reprezentanci Polski wywalczyli aż 3 medale. Srebro zdobył Piotr Banasik, a brąz Michał Krzak i Roman Zmora. Tu trzeba wspomnieć, że na niedawnych zawodach o Puchar Polski Roman Zmora uległa właśnie zawodnikowi z Sieradza, tj. Sensei Marcinowi Sieczce. w ubiegłym roku Michał Krzak został pokonany przez innego zawodnika SKKK, a mianowicie Radosława Kosickiego. Nie dziwi więc fakt, że trener Wajgelt odczuwa silny niedosyt po włoskich mistrzostwach i obaj z Sensei Sieczką obiecują nie składać broni i dalej próbować zdobyć medal na najważniejszej europejskiej imprezie.
Wśród kobiet srebro wywalczyła Dobrosława Sołtysik, a brąz Anna Kaczyńska. Dwa brązowe krążki przypadły Polakom startującym w kumite "Senior" powyżej 35 lat – Jackowi Synoradzkiemu i Włodzimierzowi Weselskiemu. W konkurencji Kata kobiet złoto wywalczyła Izabela Sularz, a brąz Aleksandra Radziewicz. W tej samej konkurencji wśród mężczyzn wicemistrzem Europy został Jan Gruba, a brązowym medalistą Wojciech Radziewicz. W klasyfikacji drużynowej Polska wyprzedziła Hiszpanię i Bułgarię.
Sędzią głównym był shihan Antonio Pinero. Organizatorem mistrzostw była Włoska Organizacja Kyokushin Karate, kierowana przez shihan Tsutomu Wakiuchi.
Być może okazją do podreperowania sportowej dumy będą zaplanowane na 9 grudnia br. Mistrzostwa Polski Open w Kielcach. Sensei Wajgelt zabiera na nią trzech czołowych zawodników: Arkadiusza sieczkę, Marcina Sieczkę oraz Piotra Pawelca. Liczy, że uda się co najmniej powtórzyć ubiegłoroczny sukces, gdy wspomniany wcześniej Radosław Kosicki zdobył brązowy medal. Życzymy powodzenia!

galeria

2006-10-28
XXIII Puchar Polski Seniorów - Józefów 2006.

Sieradzcy karatecy pojechali na weekend do Józefowa pod Warszawą, gdzie Otwocki Klub Karate Kyokushinkai zorganizował XXIII Puchar Polski Józefów 2006. Pisaliśmy w naszej ostatniej korespondencji o nadziejach medalowych Sensei Wajgelta i jego zawodników. Jak zapowiadali, tak zrobili! Z Józefowa powrócili z trzema medalami: złotym i srebrnym w konkurencji indywidualnej oraz srebrnym w rywalizacji drużyn męskich. A teraz szczegóły: złoty medal wywalczył w pięknym stylu nasz utytułowany Sensei Arek Sieczka, lecz tym razem w wyższej niż zwykle kategorii -75 kg. Jego brat Marcin po zaciętych walkach z przeciwnikami cięższymi nieraz o prawie 25 kg okazał się srebrnym medalistą w kategorii open. Jedynie Piotr Pawelec zatrzymał się na 1/8 finału, potwierdzając jednak swoje ogromne możliwości, które jak do tej pory wykorzystywał raczej w imprezach międzynarodowych. cieszy fakt, że wymienieni zawodnicy od kilku lat prezentują wysoką formę, a jakość szkoleniowych metod Sensei Wajgelta jest udowadniana przez powtarzalność wyników jego wychowanków.
Miejmy nadzieję, że dalej będziemy "nudzić" Czytelników nowymi sukcesami SKKK!

galeria

2006-10-27
Porażkom kategorycznie NIE!!!

Mistrzostwa Polski Juniorów w Gorzowie Wielkopolskim okazały się sromotną porażką sieradzkich karateków. Dlaczego tak piszemy? Oni przyzwyczaili nas do sukcesów! Niektórzy żurnaliści byli już znudzeni sukcesami SKKK. Może teraz będą zadowoleni a gdy dla kontrastu po Pucharze Polski, na który Sensei Wajgelt właśnie wyjeżdża przywiozą nowe medale, to pojawi się w sieradzkiej prasie nowa i świeża pod względem formalnym relacja asów sieradzkiego dziennikarstwa. Życzymy im i sobie tych emocji! Osu!



2006-10-27
Życie dla karate!

Robert Wajgelt ma 38 lat. Urodzony i wychowany w Sieradzu wcześnie „połknął bakcyla” sportu – uprawiał lekką atletykę, piłkę nożną oraz kajakarstwo. Jako nastolatek zetknął się z karate i pozostał mu już wierny do tej pory. W ciągu prawie 25 lat treningów zdobywał kolejne stopnie wtajemniczenia. Pierwszy czarny pas otrzymał z rąk szefa światowej Organizacji Kyokushin Shokei Matusi i otrzymał tytuł Sensei (mistrz-nauczyciel). Na drugi stopień musiał czekać pięć lat.
W 1993 r. został wyróżniony za propagowanie karate Kyokushin przez Masutatsu Oyamę – twórcę tej sztuki walki. Było to pierwsze z ważnych wyróżnień, jakie Robert Wajgelt otrzymał podczas swojej kariery. Trzeba podkreślić, że Sensei potrafi umiejętnie łączyć talenty trenerskie i menadżerskie. O tych pierwszych świadczy dwukrotne zdobycie tytułu trenera roku w plebiscycie „Tygodnika 7 dni” i stanowisko trenera kadry narodowej Czech. Jego polscy wychowankowie zdobyli tytuły mistrzów Polski, Niemiec, Czech, Serbii, Słowacji, a Czesi sięgnęli nawet po medale Mistrzostw Europy. Drugą stroną działalności sportowej Sensei Wajgelta jest powołany do życia 15 lat temu Sieradzki Klub Karate Kyokushin, który w 5 oddziałach skupia 250 ćwiczących i szeroką kadrę instruktorską, którą stanowią wychowankowie Sensei Wajgelta.
Kierując na co dzień klubem wraz z Sempai Markiem Urbańskim, zorganizował także wiele udanych imprez sportowych i rekreacyjnych, z których najważniejsze, jak do tej pory, były Mistrzostwa Polski Dzieci w 2002 r. oraz Puchar Polski Seniorów Karate Kyokushin w 2004 r. W ciągu 15 lat sieradzcy karatecy zdobyli ponad 140 medali.
Doceniając dorobek Sensei Wajgelta oraz znaczenie kierowanego przez niego w Sieradzu ośrodka karate, Walne Zgromadzenie Polskiego Związku Karate wybrał go wraz z Markiem Urbańskim do władz krajowych PZK.
Sportowa pasja Roberta Wajgelta udzieliła się także jego rodzinie: żona Beata i dwie córki także czynnie uprawiają karate. To jest właśnie ilustracja powiedzenia, że karate może być całym życiem.
Prowadząc bardzo intensywne życie zawodowe, kierując firmą reklamową oraz sportowe, Sensei Wajgelt znajduje czas także na naukę i działalność społeczną: w ubiegłym roku uzyskał na Uniwersytecie Karola w Pradze jako jedyny obcokrajowiec tytuł trenera karate Kyokushin, a ostatnio, za namową wielu mieszkańców Sieradza, postanowił wziąć udział w zbliżających się wyborach samorządowych jako kandydat na radnego powiatowego. Ma nadzieję, że po uzyskaniu mandatu radnego będzie mógł jeszcze efektywniej wprowadzać w życie swoje idee wychowania przez sport, pracując w odpowiednich organach samorządowych.

galeria

poprzednia [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] nastepna